Weekend przyniósł niezwykłe wieści z USA. Niepokonany dotąd "Avatar" musiał ustąpić pola... komedii romantycznej. To niesamowite, ale film "Wciąż ją kocham" zdetronizował superprodukcję Jamesa Camerona.Zobacz cały artykuł w serwisie film.interia.pl »